Laureat plebiscytu Orły EdukacjiDoskonała
Wszystkie artykułyMetody nauki

Dlaczego czytanie notatek nie działa, i co robić zamiast tego

Po tygodniu uczniowie, którzy czytali materiał cztery razy, pamiętali 40%. Ci, którzy przeczytali raz i trzy razy się z niego odpytali, 61%. To nie opinia, to wynik eksperymentu.

Najczęstsza odpowiedź na pytanie „jak się uczyłeś do sprawdzianu” brzmi: przeczytałem notatki. Czasem z dopiskiem, że kilka razy i że zakreślał najważniejsze. Uczeń jest przekonany, że pracował solidnie, i szczerze zdziwiony wynikiem.

To akurat jeden z lepiej przebadanych obszarów psychologii uczenia się. I wnioski są dość bezlitosne dla czytania notatek.

Eksperyment, który dobrze to pokazuje

Roediger i Karpicke (2006) dali studentom teksty do nauki w różnych układach. Jedna grupa czytała materiał cztery razy. Druga czytała raz, a potem trzy razy odpytywała się z niego bez zaglądania do tekstu.

  • Test po 5 minutach: czterokrotne czytanie 83%, czytanie + odpytywanie 71%. Czytanie wygrywa.
  • Test po tygodniu: czterokrotne czytanie 40%, czytanie + odpytywanie 61%. Wynik odwraca się o ponad dwadzieścia punktów procentowych.

To jest sedno problemu. Czytanie daje realną przewagę, ale tylko przez kilkanaście minut. Uczeń, który sprawdza swoją wiedzę zaraz po nauce, dostaje sygnał „umiem to” i ten sygnał jest prawdziwy. Tyle że egzamin nie jest pięć minut po nauce.

Active recall: przypominanie zamiast rozpoznawania

Mechanizm, który za tym stoi, nazywa się retrieval practice, aktywne wydobywanie informacji z pamięci. Kluczowa różnica jest taka: gdy czytasz notatkę, rozpoznajesz treść. Gdy odtwarzasz ją z pustej kartki, przypominasz sobie ją. Rozpoznawanie jest łatwe i mało uczy. Przypominanie boli i zostawia ślad.

W tym samym badaniu z 2008 roku efekt był drastyczny: materiał, z którego studenci odpytywali się wielokrotnie, po tygodniu pamiętali w około 80%. Materiał, który po jednym udanym przypomnieniu wypadał z dalszych testów, w 33–36%. Co istotne, powtórne czytanie po pierwszym udanym przypomnieniu nie dawało żadnego mierzalnego efektu.

Jak to wygląda w praktyce

  • Pusta kartka. Po przeczytaniu rozdziału zamknij zeszyt i wypisz z pamięci wszystko, co pamiętasz. Dopiero potem porównaj z notatkami i uzupełnij na czerwono.
  • Pytania zamiast podkreśleń. Zamiast zakreślać zdanie w notatce, przerób je na pytanie na marginesie. Przy powtórce zasłaniasz treść i odpowiadasz.
  • Zadania bez podglądu rozwiązania. W matematyce to naturalne, pod warunkiem, że nie zaglądasz do odpowiedzi po trzydziestu sekundach.

Spaced repetition: te same powtórki, tylko rozłożone

Druga technika o mocnym poparciu w badaniach to rozłożenie powtórek w czasie. Metaanaliza Cepedy i współpracowników (2006) objęła 839 pomiarów efektu rozłożenia w 317 eksperymentach, to jeden z lepiej udokumentowanych efektów w tej dziedzinie.

Praktyczny wniosek jest prosty: ta sama liczba godzin daje lepszy efekt rozbita na kilka sesji niż skumulowana w jedną. Cztery sesje po 45 minut w ciągu tygodnia biją jedną trzygodzinną w niedzielę, mimo identycznego nakładu.

Jest też druga, mniej oczywista zasada: im dalej w przyszłość ma sięgać pamięć, tym dłuższe powinny być przerwy między powtórkami. Do kartkówki za tydzień powtarzaj co dwa dni. Do matury za pół roku odstępy mogą być tygodniowe, a materiał i tak zostanie.

Czego badania nie polecają

Duży przegląd Dunlosky'ego i współpracowników (2013) ocenił dziesięć popularnych technik uczenia się i przypisał im poziomy użyteczności. Najwyższą ocenę dostały dokładnie te dwie omówione wyżej: testowanie się i rozłożone powtórki.

Za techniki o niskiej użyteczności uznano natomiast: zakreślanie i podkreślanie, streszczanie oraz ponowne czytanie. Czyli, ujmując rzecz wprost, trzy najpopularniejsze rzeczy, które robią uczniowie przed sprawdzianem.

Czytanie notatek jest przyjemne, bo wszystko wydaje się znajome. Właśnie ta znajomość jest pułapką, mylimy ją ze znajomością materiału.

Oskar Skutnik

Co zmienić od jutra

  1. Zamień jedną z trzech sesji czytania na sesję odpytywania z pustej kartki.
  2. Rozbij weekendowy maraton na cztery krótsze sesje w tygodniu.
  3. Przestań oceniać naukę po tym, jak bardzo materiał wydaje się znajomy. Oceniaj ją po tym, ile potrafisz odtworzyć bez zaglądania.

Uczysz się dużo, a wyniki stoją w miejscu?

Na konsultacji sprawdzamy nie tylko poziom wiedzy, ale i sposób pracy, bardzo często to on jest wąskim gardłem. Bez opłaty.

Umów bezpłatną konsultację
#metody nauki#powtórki#active recall
Oskar Skutnik
O autorze

Oskar Skutnik

Założyciel Eduloop

Jestem twórcą Eduloop i korepetytorem matematyki oraz fizyki z wieloletnim doświadczeniem. Łączę pasję do nauczania z nowoczesnymi technologiami, aby nauka była efektywna i przyjemna.

Zobacz profil korepetytora

Chcesz przerobić to z korepetytorem?

Zaczynamy od diagnozy poziomu i planu dopasowanego do Twojego celu. Pierwsza konsultacja jest bezpłatna.

Umów bezpłatną konsultację