Laureat plebiscytu Orły EdukacjiDoskonała
Wszystkie artykułyEgzaminy poprawkowe

Poprawka z matematyki w sierpniu: plan na sześć tygodni

Do progu zabrakło kilku punktów. Wyniki są na początku lipca, egzamin pod koniec sierpnia, to około sześciu tygodni. Wystarczy, jeśli nie zmarnujesz pierwszych dwóch.

Uczniowie, którzy trafiają do mnie w lipcu, dzielą się na dwie grupy. Pierwsza chce „powtórzyć całą maturę od nowa”. Druga nie chce robić nic przez trzy tygodnie, bo „i tak jest wakacje, zdążę w sierpniu”.

Obie strategie kończą się tak samo. Pierwsza rozprasza wysiłek na materiał, którego uczeń w większości nie potrzebuje. Druga zostawia dwa tygodnie na coś, co wymaga sześciu.

Punkt wyjścia: Twój majowy arkusz

Poprawka nie jest nową maturą. Jest tą samą maturą, z której zabrakło Ci konkretnej liczby punktów. Dlatego pierwsza rzecz to nie podręcznik, tylko rozkład Twojego majowego wyniku: ile punktów zdobyłeś, w których zadaniach i ilu dokładnie zabrakło do progu.

Zwykle okazuje się, że brakuje 4–8 punktów. To dwa, może trzy zadania. A to zupełnie inna skala problemu niż „muszę umieć całą matematykę”.

Podział sześciu tygodni

1
Tydzień 1: fundamenty, na których wszystko stoi

Przekształcanie wyrażeń, ułamki, potęgi, proste równania. Brzmi jak cofanie się do podstawówki i często właśnie tam leży prawdziwa przyczyna. Bez tego kolejne tygodnie będą się sypać.

2
Tydzień 2–3: działy o największej wadze punktowej

Na poziomie podstawowym to zwykle funkcje, procenty, geometria płaska i ciągi. Pracujemy zadaniami, nie teorią.

3
Tydzień 4: zadania otwarte

Tu leżą punkty, które najłatwiej odzyskać, bo punktacja jest cząstkowa. Uczysz się zapisywać drogę tak, żeby egzaminator miał co punktować.

4
Tydzień 5: pełne arkusze na czas

Minimum trzy arkusze, każdy z pełną analizą po. Celem nie jest wynik, tylko wyłapanie ostatnich powtarzalnych błędów.

5
Tydzień 6: powtórka błędów i odpoczynek

Tylko własne pomyłki z poprzednich tygodni. Ostatnie dwa dni przed egzaminem, lekko. Uczenie się nowych rzeczy w przeddzień poprawki obniża wynik, nie podnosi.

Co, jeśli zaczynasz dopiero w sierpniu

Da się, ale plan trzeba ścisnąć, a nie skrócić proporcjonalnie. Zostawiasz tydzień 1 w całości (fundamentów nie da się przeskoczyć), łączysz tygodnie 2–4 w dziesięć dni intensywnej pracy i zachowujesz arkusze na czas. Tempo to wtedy zajęcia co drugi dzień plus praca samodzielna między nimi.

Poprawka to nie druga matura. To odzyskanie kilku konkretnych punktów, i tak trzeba ją planować.

Oskar Skutnik

Strona psychologiczna, której nie warto ignorować

Drugie podejście niesie ze sobą stres, którego nie było w maju: świadomość, że to ostatnia szansa w tym roku. U części uczniów przekłada się to na paraliż na sali mimo dobrego przygotowania.

Dlatego symulacje w warunkach egzaminacyjnych, pełen czas, cisza, brak telefonu są w przypadku poprawki ważniejsze niż przed maturą majową. Chodzi o to, żeby sam moment siadania do arkusza przestał być wydarzeniem.

Masz wynik z maja i nie wiesz, od czego zacząć?

Na pierwszej konsultacji analizujemy Twój arkusz i mówimy wprost, ile pracy realnie przed Tobą. Bez opłaty.

Umów bezpłatną konsultację
#matematyka#matura poprawkowa#plan nauki
Oskar Skutnik
O autorze

Oskar Skutnik

Założyciel Eduloop

Jestem twórcą Eduloop i korepetytorem matematyki oraz fizyki z wieloletnim doświadczeniem. Łączę pasję do nauczania z nowoczesnymi technologiami, aby nauka była efektywna i przyjemna.

Zobacz profil korepetytora

Chcesz przerobić to z korepetytorem?

Zaczynamy od diagnozy poziomu i planu dopasowanego do Twojego celu. Pierwsza konsultacja jest bezpłatna.

Umów bezpłatną konsultację